Tłumaczenia maszynowe nie są wykonywane przez ATT INTERWERS Agencję Tłumaczeń Technicznych. Propozycje rozwiązań technicznych dla właścicieli portali internetowych i firm zajmujących się lokalizacją.


UWAGA! ATT INTERWERS Agencja Tłumaczeń Technicznych nie zaleca stosowania tłumaczenia maszynowego do tłumaczenia tekstów innych niż składających się z pojedynczych słów (np. równoważników zdań, komend lub napisów w interfejsach programów komputerowych używanych do sterowania robotami przemysłowymi). Tłumaczenie maszynowe uważamy za czysto teoretyczne rozwiązanie będące dzieckiem ambitnych informatyków pragnących dorównać naturze. W praktyce jednak tłumaczenie maszynowe okazuje się zawsze jedynie półproduktem, na którego dopracowanie nigdy nie ma czasu, umiejętności albo jednego i drugiego.
Tłumaczenia maszynowe są w 100% wykonywane przez komputer. Żywy tłumacz poprawia całość gotowego, przetłumaczonego tekstu. Taka metoda pracy jest jednak sprzeczna z podstawowymi, filologicznymi zasadami tłumaczenia i po prostu nie jest tłumaczeniem. Jest maszynowym, automatycznym w złym sensie tego słowa, dosłownie bezmyślnym dopasowywaniem ciągów słów / ciągów znaków w całym tekście na raz przez komputer. Tłumaczenie maszynowe nie uwzględnia kontekstów i informacji innych niż te, które zapisane są z góry w algorytmie programu, a więc jest ograniczone zapisem tego algorytmu. Informatycy tworzący programy do tłumaczeń maszynowych równie dobrze mogliby próbować napisać algorytm działania ludzkiego mózgu...
Jednak używanie programu memoQ do zwykłego tłumaczenia, jako programu wspomagającego pracę żywego tłumacza - nielinearną i polegającą na wielostronnych i bogatych skojarzeniach, a także na dokonywaniu wyboru słów i ich oceny z wielu punktów widzenia - nie ma nic wspólnego z tłumaczeniem maszynowym.
Poniżej prezentujemy opinię producenta oprogramowania memoQ, firmy Kilgray, na ten temat.

Różnice między procesem tłumaczenia maszynowego a tłumaczeniem wykonywanym przez człowieka

Tłumaczenie maszynowe może być przydatne, choć podejście prezentowane przez wiele firm zajmujących się dostawą tego typu rozwiązań nie jest zbytnio przyjazne dla tłumaczy. Wielu dostawców tego typu rozwiązań informatycznych widzi tłumaczenie maszynowe jako proces oparty bardziej na przepływie danych niż na przepływie pracy i nie uwzględnia cyklu przekazywania informacji zwrotnej, która mogłaby zostać wykorzystana przez tłumacza podczas poprawiania surowego tłumaczenia maszynowego. Proponowany przez nich przebieg procesu tłumaczenia jest następujący: instalacja i wdrożenie systemu w zależności od potrzeb klienta, tłumaczenie maszynowe, edycja końcowa tłumaczenia. W tak pojmowanym procesie nie ma połączenia zwrotnego między edycją końcową a wdrożeniem, tak więc jakość procesu tłumaczenia i samego tłumaczenia pozostaje zawsze taka jak na początku (w momencie instalacji i wdrożenia) i nie ulega poprawie. Jeśli myślisz, że takie podejście Ci odpowiada, wyobraź sobie, że musisz poprawiać bez końca ten sam błąd. Zdaniem firmy Kilgray, systemy, które nie uwzględniają informacji zwrotnej od użytkownika, w wielu miejscach nie wykorzystują możliwości wprowadzenia pozytywnych zmian, a takie istnieją.

Kilgray posiada bogate doświadczenie w dziedzinie tłumaczenia maszynowego. Założyciele firmy - Balázs, Gábor i István - pracowali dla MorphoLogic, firmy, która zdobyła rozgłos dzięki programowi MetaMorpho do tłumaczenia maszynowego z angielskiego na węgierski. Gábor był twórcą architektury analizatora składniowego stanowiącego rdzeń tego systemu. Na podstawie  doświadczenia dostrzegają zbieżność pomiędzy tłumaczeniem maszynowym wspomaganym przez człowieka a tłumaczeniem wykonywanym przez człowieka, wspomaganym komputerowo. Ostatecznie wszystko zależy jednak od przepływu pracy. W idealnej sytuacji, tłumaczenie maszynowe rozpoczyna się od wdrożenia, następnie system wykonuje pracę, po czym następuje cykl przekazywania informacji zwrotnej, w którym na podstawie sugestii użytkownika zmieniane są reguły, niezależnie od tego, czy opierają się one na analizie statystycznej, czy składniowej.

Branża tłumaczeń maszynowych ewoluuje w tym właśnie kierunku i dostawcy rozwiązań w zakresie tłumaczenia maszynowego są coraz bardziej godni polecenia. Tymczasem firma Kilgray pozostaje otwarta na zintegrowanie tychże rozwiązań w ramach programu memoQ. Posiada zestaw udokumentowanych interfejsów programowania aplikacji, pozwalających na zintegrowanie zewnętrznego analizatora typu «parser» w ramach programu memoQ. memoQ wysyła segment źródłowy do zewnętrznego narzędzia i pobiera wynik jego pracy. Narzędzie to może być programem do tłumaczenia maszynowego dostępnym na rynku bądź jakimkolwiek innym programem. Rozwiązanie oparto na architekturze wtyczki. W razie potrzeby możesz nawet korzystać jednocześnie z kilku rozwiązań oferowanych przez różnych dostawców. memoQ integruje te rozwiązania w ramach siatki tłumaczeniowej i procesu poprzedzającego tłumaczenie.

Jeżeli chcesz zbudować system integrujący rozwiązania z dziedziny tłumaczenia maszynowego, prosimy o kontakt z firmą Kilgray. Oni sprawdzą, czy mają gotową integrację z wybranym przez ciebie dostawcą. Możesz też opracować własne rozwiązanie i samodzielnie zintegrować je z programem memoQ. Masz wiele możliwości. Funkcje tłumaczenia maszynowego są dostępne wyłącznie w wersji memoQ enterprise.

Co zyskujesz dzięki tłumaczeniu maszynowemu:

memoQ może posłużyć Ci do przetłumaczenia dokumentu w dowolnym formacie obsługiwanym przez memoQ z wykorzystaniem funkcji tłumaczenia maszynowego. memoQ oferuje zaawansowane opcje filtrowania dokumentów.
memoQ może stanowić infrastrukturę do opracowania algorytmów tłumaczeniowych - skutecznych, a zarazem idealnie dopasowanych do Twoich potrzeb.
Możesz wykonywać tłumaczenia na dwóch poziomach. Najpierw możesz przetłumaczyć cały kontent korzystając z funkcji tłumaczenia maszynowego, a następnie dopracować tłumaczenie. Dzięki temu skracasz czas potrzebny na wprowadzenie produktu na rynek.

", title="
polski | English | français | Deutsch | русский