Czy tłumaczenie przysięgłe oznacza lepszą jakość tekstu

Opinia ATT INTERWERS Agencji Tłumaczeń Technicznych o tłumaczach przysięgłych i uregulowaniach prawnych dotyczących uwierzytelniania tłumaczeń

Tłumaczenie przysięgłe nie jest lepsze od tłumaczenia zwykłego. W ogóle nie chodzi w tej sprawie o jakość.
Pojęcie "tłumaczenie przysięgłe" oznacza czynność tłumaczenia lub dokument, którego poprawność merytoryczną i językową gwarantuje tłumacz sprawdzony przez Państwo. Chodzi o przeniesienie odpowiedzialności prawnej za poprawność tłumaczenia z przedsiębiorcy lub innej osoby dysponującej przetłumaczonym tekstem na osobę tłumacza, a nie o ocenę jakości tłumaczenia.
To nie Państwo gwarantuje jakość tłumaczenia, ale tłumacz; konkretna osoba. Pieczęć tłumacza przysięgłego może być przyczyną nieporozumień, ponieważ przypomina pieczęć notariusza lub pieczęć sądową. Tymczasem Państwo nie jest stroną w przypadku tłumaczeń przysięgłych. Rzeczywiste obciążenia wynikające z ewentualnej złej jakości tłumaczenia przysięgłego nie są ponoszone przez Państwo, ale przez konkretną osobę - tłumacza, który podpisał się pod tłumaczeniem i który przystawił swoją pieczęć. Mimo, że z pozoru państwowa, pieczęć tłumacza przysięgłego odnosi się wyłącznie do tłumacza. Zobowiązania wynikające z przystawienia pieczęci tłumacza przysięgłego w ogóle nie obciążają Państwa.
 
Prawo dotyczące tłumaczy przysięgłych zostało utworzone bez konsultacji ze środowiskiem biur tłumaczy, środowiskiem biznesu, czy nawet z sądami i policją, które są liczącymi się klientami tłumaczy przysięgłych. Prawodawca stworzył przepisy Ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego mówiące o tym, że tłumaczem przysięgłym może być wyłącznie filolog o stopniu naukowym magistra. Taki wymyślony i życzeniowy zapis miał być gwarancją jakości. Nie sprawdził się, gdyż w momencie tworzenia tego prawa nie istniały w Polsce skuteczne metody konsultacji społecznych i środowiskowych, a Prawodawca zakładał najprawdopodobniej, że życie dostosuje się do przepisów...

W rzeczywistości tłumaczenie przysięgłe jest typem dokumentu, a nie wskazaniem jakości.
Tłumaczenia przysięgłe miały więc do niedawna bardzo różną jakość. Wszystko zależało od tematyki. Jeśli dokument przeznaczony do przetłumaczenia dotyczył spraw pospolitych, tłumacz przysięgły nie miał zwykle żadnych problemów z jego dobrym przetłumaczeniem. Inaczej było w przypadku dokumentów z jakiejkolwiek konkretnej dziedziny. Tłumacz przysięgły, mimo posiadania pieczęci, po prostu nie wiedział o czym pisze, ponieważ będąc filologiem, na tej dziedzinie się nie znał. Kierunek filologia obca przygotowuje do analizy językowej tekstów z danego języka obcego, a nie do analizy merytorycznej ze wszystkich istniejących na świecie dyscyplin i dziedzin wiedzy. Filolog umie więc ocenić poprawność stylu, jakość wewnętrznych powiązań tekstu i inne elementy odnoszące się do sposobu wyrażania myśli, ale nie oceni jakości tych myśli, a w większości przypadków po prostu nie zrozumie zapisanych treści branżowych - tak jak nie zrozumie ich jakakolwiek inna osoba nie będąca fachowcem w danej dziedzinie.

Tłumaczenie przysięgłe wykonywane przez filologa oznacza więc, że przetłumaczonemu tekstowi został nadany status dokumentu oficjalnego (co nie znaczy, że państwowego). Moc nadawania takim tłumaczeniom tego statusu ma tłumacz przysięgły.

Do końca czerwca 2011 r. do egzaminu na tłumacza przysięgłego mógł przystąpić jedynie filolog z tytułem magistra.  Państwo swoim autorytetem gwarantowało zatem, że tłumacz zdał egzamin, ale nie gwarantowało jakości przetłumaczonego przez tego tłumacza tekstu. W odbiorze powszechnym ta różnica nie była jednak brana pod uwagę. Niejasność ta rodziła wiele problemów.

Polskie Stowarzyszenie Biur Tłumaczeń, którego ATT INTERWERS Agencja Tłumaczeń Technicznych jest członkiem od 2005 roku, krytykowało Ustawę o zawodzie tłumacza przysięgłego i w lipcu 2011 r. Sejm ją znowelizował zgodnie z sugestiami Stowarzyszenia.
Obecnie (od lipca 2011 roku) tłumaczem przysięgłym nie musi być wyłącznie filolog. To ograniczenie zostało zniesione.
Prawodawca zmienił zapisy Ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego tak, by odpowiadały one wymogom rzeczywistości. Istotą tłumaczeń przysięgłych nie jest bowiem magia pieczęci, podpisu "złożonego" atramentem, zaginany i ostemplowany róg kartek papieru spiętych biało-czerwoną wstążeczką oraz specjalna księga rejestrowa, w której tłumacz zapisuje w specjalnych rubrykach każde tłumaczenie. Istotą tłumaczenia przysięgłego jest rzeczywiste przeniesienie części ryzyka biznesowego i odpowiedzialności prawnej na osobę tłumacza, czyli także przedsiębiorcy (zarabiającego na tym, że bierze na siebie ryzyko). Właśnie z tymi zobowiązaniami związane są opłaty za tłumaczenia przysięgłe, a także za każdą kopię tłumaczenia przysięgłego. Magiczna jest tylko tradycyjna forma tłumaczenia przysięgłego - ozdobny papier, wstążeczki, atrament, podpisy, pieczęcie...
Ważne jest jednak to, że konkretna osoba, czyli tłumacz, a nie Państwo ponosi ryzyko finansowe swoich działań biznesowych i odpowiedzialność cywilną.

Obecnie (od lipca 2011 roku) tłumaczem przysięgłym może być każdy kto rozumie o czym pisze, zna dobrze dwa języki i ma ochotę ponieść odpowiedzialność cywilną za dokonywane czynności, a więc za treść tłumaczenia.
W dalszym ciągu obowiązuje też egzamin państwowy uprawniający do wykonywania tego zawodu.


Czy wszędzie na świecie tłumacze przysięgli mają pieczęcie urzędowe?

Tłumaczenia przysięgłe, a więc tłumaczenia pisemne o statusie dokumentów oficjalnych, są wykonywane w niektórych krajach Europy kontynentalnej (w tym także w Polsce) przez osoby upoważnione przez Państwo, czyli przez tłumaczy przysięgłych. W Polsce działają oni w oparciu o USTAWĘ z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego.
Reglamentacja dostępu do zawodu tłumacza przysięgłego nie istnieje natomiast w Wielkiej Brytanii, Irlandii, a także na Litwie, gdzie zwykłe tłumaczenia na litewski poświadczane są po prostu przez notariusza.

W przypadku rozmaitych postępowań sądowych, wtedy gdy istnieje konieczność przedstawienia w sądzie lub w urzędzie celnym przetłumaczonych umów lub dokumentacji technicznych, Biuro Tłumaczeń Technicznych ATT.PL uwierzytelnia tłumaczenia techniczne: wykonywane są one przez tłumaczy technicznych, a następnie oddawane do uwierzytelnienia tłumaczowi przysięgłemu. Takie postępowanie gwarantuje zarówno merytoryczną jakość tekstu technicznego, jak również jego wysoką jakość językową, a poza tym spełnia wymagania postępowań sądowych, czy innych urzędów państwowych.

", title="
polski | English | français | Deutsch | русский